KOMUNIZM KOSMICZNY

CfP 3/2023 - Andrzej Lepper: kryzys transformacji i polityka populizmu

Redaktorki/redaktorzy:

Piotr Kuligowski, Łukasz Moll

Język numeru:

polski

Termin nadsyłania abstraktów:

15.12.2022

Termin nadsyłania artykułów:

01.03.2023

Planowana data publikacji:

lepper_skuty

Andrzej Lepper i kierowana przez niego „Samoobrona” przez lata były widmem, straszącym orędowników neoliberalnej transformacji. . Różne siły na różnych etapach jednoczyły się w walce przeciwko temu widmu: Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, Lech Wałęsa i Kazik Staszewski, Tomasz Lis i Leszek Bubel. Mimo wieloletniego egzorcyzmowania, polityka populizmu, z jej radykalną, ludową odpowiedzią na kryzys neoliberalizmu i demokracji przedstawicielskiej, wciąż nie przestaje straszyć obrońców ancien regime'u. Polityczna droga Leppera – od ludowego trybuna w gumiakach przez wicepremiera pod biało-czerwonym krawatem do przegranego autsajdera – ukazuje jak w soczewce wszystkie zalety i mielizny populistycznego remedium. Jej analiza jest o tyle istotna, że – wbrew temu, co mogłoby się wydawać – „moment populistyczny” (Mouffe 2020) nie był wcale krótkotrwałym spięciem w najnowszej historii Polski, ale rozgorzał w pełni w wielu systemach politycznych na świecie, również w zachodnich liberalnych demokracjach, już po śmierci lidera Samoobrony. Lepper nie był więc zjawą z przeszłości, która nie chciała poddać się procesom modernizacji na wschodnioeuropejskich peryferiach. Stanowił raczej zwiastun przyszłości i to także dla zachodnioeuropejskich centrów kapitalizmu. Doszło do przebiegunowania systemu-świata: dziś to kraj bardziej buraczany wskazuje mniej buraczanemu jego własną przyszłość.

Dlatego zachęcamy do powrotu do przeszłości: do lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych by ponownie spojrzeć na polityczne losy „Samoobrony” i jej lidera. Zachęcamy do spoglądania na Leppera i jego hasła (z ikonicznymi „Balcerowicz musi odejść” czy “Wersal się skończył”) jako na przykłady udanego dyskursu populistycznego. Lepper zręcznie tworzył „łańcuch ekwiwalentnych żądań”, do których stosunkowo łatwo można było dodawać kolejne ogniwa, poszerzając obszar rewidyndykacji (Laclau 2005). Interesuje nas jednak również konstrukcja tego dyskursu, zarówno w aspekcie retoryki i konstytuujących go idei i pojęć, jak i w zakresie wymiaru performatywnego populistycznych wypowiedzi. Wreszcie, w numerze chętnie zamieścimy analizy porównawcze wybranych aspektów działalności Leppera z liderami podobnych ruchów, sypiącymi piasek w tryby neoliberalnej transformacji w Europie i na świecie. „Lepperowską politykę” chcemy więc rozumieć szeroko: to zarówno losy dawnych i odżywających ideologii agraryzmu i ruchów chłopskich, atuty i ograniczenia polityki uprawianej wokół trybunów ludowych, oporu wobec neoliberalnych przemian ze strony grup portretowanych jako zacofane, nieinnowacyjne i podatne na demagogię, czy też dyskursy wymierzone przeciwko „chamstwu” podnoszącemu głowę przeciwko elitom. Lepper i jego zwolennicy byli nieproszonymi gośćmi w salonie samozadowolonych z siebie beneficjentów transformacji gospodarczo-ustrojowej. Unieważnienie ich roszczeń przyczyniło się do zapaści projektu III RP i wydaje się, że ludowa lekcja nie została i nie zostanie odrobiona przez jego obrońców.

Chcielibyśmy ponadto, by istotne miejsce w przygotowywanym numerze zajęły socjologiczne analizy repertuarów kontestacji (Tilly 2003) stosowanych przez Samoobronę. W ich obręb zaliczyć można na przykład wysypywanie zboża na tory, blokady dróg i przejść granicznych, wylewanie gnojówki przed domami polityków albo na interweniujących policjantów, jak również wtargnięcia do gmachów publicznych. Tego rodzaju działania mogą być postrzegane nie tylko jako formy sabotażu, ale także jako przejawy rewindykacji ludowej suwerenności. Wówczas to bowiem, w odpowiedzi na kryzys systemu reprezentacyjnego, osoby, których głos nie wybrzmiewał w polu polityki wystarczająco głośno, wdzierały się niczym intruzi w przestrzeń wcześniej dla nich niedostępną (Hincker 2014).

Wreszcie, zachęcamy do potraktowania figury Leppera jako pretekstu do naszkicowania kierunków nowej polityki populistycznej naszych czasów. Z tej perspektywy zaproponować można zarówno drogi wyjścia z impasu, w jakim utknęły współczesne instytucje przedstawicielskie, jak i strategie organizacji ruchu zdolnego wedrzeć się do miejsc wcześniej niedostępnych dla jego uczestników i uczestniczek. Wierzymy, że istnieją dwa ciała Leppera. Jedno, fizyczne, opuściło nas w niewyjaśnionych okolicznościach 5 sierpnia 2011 roku. Było wcześniej urasawiane, orientalizowane, demonizowane, przedstawiane karykaturalnie przez swoich przeciwników – Lepper był „burakiem, mulatem, kameleonem” (Stachowicz 2018). Ale właśnie ta zdolność polityka Samoobrony do kamuflażu, zbierania rozmaitych roszczeń i organizowania grup społecznych, sprawia, że Lepper miał także drugie ciało – fantomowe – które przeżyło śmierć Leppera z krwi i kości. Dlatego widmo Leppera krąży nie tylko we wcieleniach ruchów chłopskich (w rodzaju Agrounii), w walkach z reprywatyzacją, czy mobilizacjach przeciwko zaostrzaniu prawa anty-aborcyjnego – z całą ich bezpośredniością i ludycznością, jaką reprezentuje te pstrokate zbiorowiska i niesmakiem, jaki budzą u przedstawicieli establishmentu. Niezwykle ciekawą perspektywą byłoby zestawienie ze sobą lepperowskiej polityki z heterogenicznymi, oddolnymi artykulacjami ludu w dobie kryzysu polityki opartej na reprezentacji parlamentarnej. Jak w pracy Plebeian Power stwierdza boliwijski socjolog i były wiceprezydent tego kraju w populistycznej administracji Evo Moralesa, Alvaro Garcia Linera (2014), żyjemy w okresie, w którym domyślny podmiot lewicowej zmiany społecznej – przemysłowa klasa robotnicza – został rozbity przez neoliberalne przeobrażenia. W miejsce fabryki jako przestrzeni organizacji walki klas pojawiła się zaś fabryka społeczna jako przestrzeń organizacji walk miejsko-plebejskich i agrarno-chłopsko-tubylczych. Diagnoza Linery, wypracowana przede wszystkim w odniesieniu do Boliwii, wydaje się mieć szersze zastosowanie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dziś to nie strajki robotnicze, ale blokady dróg, okupacje przestrzeni publicznych, strajki miejskie i reprodukcyjne, uwspólnianie opuszczonych zakładów i mieszkań, wyzwalanie fabryki społecznej spod kontroli policyjnej i korporacyjnej, stanowią szeroki repertuar działań w przypadku tak różnych podmiotów jak francuskie Żółte Kamizelki, Black Lives Matter w USA, Extinction Rebellion w Wielkiej Brytanii, Idle No More w Kanadzie, latynoamerykańskie ruchy chłopskie i rdzenne, feministyczne Czarne Protesty, czy migrancko-uchodźcze działania solidarnościowe w europejskich miastach. Czytany w tej perspektywie Lepper zaczyna się mienić różnymi barwami, choć wciąż zjawia się w biało-czerwonym krawacie.

Jesteśmy przekonani, że wiele aspektów historii kontestacji Balcerowiczowskiej polityki ekonomicznej wciąż pozostaje do opowiedzenia, dlatego łamy tego numeru otwieramy nie tylko dla akademików i akademiczek; ale do współpracy zapraszamy również związkowczynie, działaczy, anarchistki, wojowników i wszystkich, zainteresowanych poruszaną problematyką.

Przykładowe obszary dociekań / pytania: