Kamil Piskała – Od kołyski aż po grób. Doświadczenie międzywojennego komunizmu

Linehan Thomas. 2014. Communism in Britain 1920-1939. From the Cradle to the Grave. Manchester: Manchester University Press.

Pomimo prowadzonej od lat, na różne sposoby i z bardzo różnych pozycji, krytyki celebracyjnego, opartego na seryjnie powtarzanych rytuałach i gestach, stosunku do przeszłości, zwyczaj „obchodzenia” różnych historycznych rocznic – jeden z wynalazków nowoczesnego nacjonalizmu – ma się wciąż bardzo dobrze. Rytm historycznych jubileuszów w dużej mierze reguluje też wciąż odwołania i nawiązania do przeszłości w życiu publicznym, „okrągłe” rocznice stanowią zaś często intelektualną podnietę nie tylko dla publicystyki, lecz często również dla środowiska akademickiego, owocując wzmożonymi wysiłkami publikacyjnymi, nowymi projektami badawczymi, konferencjami itd. Rok 2017, a więc setna rocznica rosyjskiej rewolucji, nawet pomimo jej oczywistego wychylenia ku przyszłości i towarzyszących jej postaw radykalnego odrzucenia przeszłości, a wraz z nią historycznych kostiumów, w które dotychczas stroili się rewolucjoniści i bardziej śmiali spośród reformatorów, nie przyniesie zapewne pod tym względem niczego nowego. Fala „rocznicowego” zainteresowania rewolucją w naturalny sposób przyniesie też bez wątpienia wzmożone zainteresowanie fenomenem dwudziestowiecznego globalnego ruchu komunistycznego, zrodzonego właśnie z nadziei i patosu rosyjskiego Października.

W ujęciu konserwatywnej historiografii, stanowiącym zwykle też ważny punkt odniesienia dla publicystów, umiarkowanych politycznie intelektualistów, a także różnych prac popularnych, zauważyć można pewną skłonność do „intelektualizowania” komunistycznego doświadczenia XX wieku, a więc do rozważania przede wszystkim „uwodzącej” siły komunistycznej idei i analizowania sposobów jej rozprzestrzeniania w środowiskach inteligenckich. Jedną z założycielskich prac dla tego nurtu interpretacyjnego było z pewnością Opium intelektualistów Raymonda Arona, a wśród bardziej współczesnych i historiograficznych prac wspomnieć należy choćby wpływową Przeszłość pewnego złudzenia Francois Fureta. Ostatecznie jednak tego rodzaju perspektywa – abstrahując nawet od jej politycznych implikacji – zakłada raczej pasywną postawę historycznych aktorów wobec politycznych ideologii, tracąc też zwykle z pola widzenia to, co czyniło komunizm realną dziejową siłą przez długie dekady XX stulecia – jego masowy charakter i codzienną aktywność setek tysięcy komunistycznych działaczy i działaczek na całym świecie.

Tego rodzaju perspektywę, jak się okazuje zresztą poznawczo bardzo atrakcyjną, przyjmuje natomiast brytyjski historyk związany z Brunel University (a wcześniej absolwent słynnego Ruskin College), Thomas Linehan w książce Communism in Britain 1920-1939. From the Cradle to the Grave (Linehan 2014), będącej próbą opisania doświadczenia komunistycznego aktywizmu w kontekście międzywojennej Wielkiej Brytanii. Międzywojenny komunizm, jak pokazuje Linehan, to nie tylko pociągająca (i abstrakcyjna) idea świata ziszczonej wolności i sprawiedliwości, a więc słodko pachnące „opium intelektualistów”, lecz przede wszystkim specyficzny rodzaj tożsamości, przyjmowany przez aktywistów i aktywistki, oraz towarzysząca mu gęsta sieć interakcji. Doświadczenie komunistycznego zaangażowania stawało się przez to niezwykle intensywne i zarazem totalne – wykraczało bowiem daleko poza sferę aktywności publicznej, obejmując niemal wszystkie aspekty życia codziennego. W pewnym sensie zresztą ilustrację dla takiej tezy stanowić może już sam tylko układ książki, w której zgodnie z podtytułem, w kolejnych rozdziałach omówione zostały poszczególne etapy w życiu komunistycznego aktywisty. Zaczynamy wobec tego w pierwszym rozdziale niemal dosłownie od „kołyski”, a więc od analizy komunistycznego dyskursu na temat macierzyństwa, a następnie śledzimy proces wychowywania i kształtowaniu osobowości przyszłych działaczy partyjnych w ramach dziecięcego „Pioniera” czy młodzieżowej ligi komunistycznej. W kolejnych dwóch rozdziałach autor przygląda się między innymi życiu rodzinnemu brytyjskich komunistów (i roli, jaką więzi rodzinne odgrywały w rekrutowaniu nowych członków ruchu [zob. także Morgan 2005]), przestrzennym wymiarom działalności politycznej (lokale partyjne, podróże agitacyjne, mieszkania prywatne jako areny pracy politycznej), rozrywkom i stylowi życia partyjnych aktywistów, samokształceniu oraz kulturze proletariackiej. Ostatnia część książki poświęcona jest natomiast ostatniemu etapowi w biograficznym cyklu komunistycznego aktywisty, a więc śmierci i towarzyszącym jej rytuałom, przede wszystkim zaś „czerwonym pogrzebom” przeszczepionym z porewolucyjnej Rosji.

Warto zwrócić przy tym uwagę, że dążenie do całościowej rekonstrukcji tożsamości aktywistów i zaspokojenia możliwe szerokiej palety ich potrzeb w ramach instytucji czy organizacji bezpośrednio ideowo związanych z ruchem nie było przed II wojną światową czymś specyficznym jedynie dla komunizmu. Tego rodzaju model uznać można za charakterystyczny element umasowionego życia politycznego w warunkach zachodnich społeczeństw przemysłowych, realizowany zarówno przez ugrupowania lewicowe, ze spektakularnymi przykładami całych „alternatywnych społeczeństw” tworzonych przez SPD w kajzerowskiej Rzeszy i międzywojenną socjaldemokrację austriacką, jak i przez szukające poparcia klas ludowych partie chłopskie (np. czechosłowacki agraryzm) czy ugrupowania prawicowe, jak choćby chadecja. Tym jednak, co wyróżniało na tym tle ruch komunistyczny, czyniąc z niego – wedle interpretacji Linehana – „religię polityczną” (zob. także Linehan 2008), była właśnie niezwykła intensywność doświadczeń, które oferował, radykalne podporządkowanie wszystkich w zasadzie aspektów codziennego życia aktywistów walce politycznej, rozbudowany system rytuałów i istnienie bardzo wyraźnej granicy pomiędzy „wnętrzem” i „zewnętrzem” ruchu, której przekroczenie nabierało znaczenie fundamentalnego biograficznego zwrotu, w świetle zgodnie brzmiących relacji działaczy i działaczek, dając poczucie celowości własnego życia, lub też, w przypadku usunięcia z partii, pogrążając w pustce i osamotnieniu (Linehan 2005, 107-108).

Przynależność do ruchu komunistycznego, jak przekonuje lektura książki, wymagała od działaczy z jednej strony niemal totalnego zaangażowania i poświęcenia, z drugiej jednak oferowała również wiele korzyści. Młodzieżowe organizacje uczyły między innymi umiejętności pracy w kolektywie, rozbudzały ciekawość świata, a także budowały poczucie dumy i własnej wartości, co przy zasadniczo ludowej bazie społecznej brytyjskiego komunizmu miało niebagatelne znaczenie. Działalność związkowa czy zaangażowanie w pracę partii oznaczały nie tylko nowe zdolności, lecz często wiązały się również z awansem w hierarchii robotniczego środowiska czy wzrostem posiadanego autorytetu. Doświadczenie komunistycznego aktywizmu wiązało się także – co omawia jeden z rozdziałów książki – z ciągłą edukacją, stymulowaną i organizowaną bezpośrednio przez partię i związane z nią organizacje. Przede wszystkim jednak, definiując ten aktywizm w kategoriach rzeczywistego udziału w toczonej w globalnej skali walce o wyzwolenie ludzkości, dawało przekonanie o celowości własnej egzystencji i niezwykle silne poczucie przynależności do wspólnoty. Właśnie intensywne „ciepło”, jakie niosło ze sobą uczestnictwo we wspólnocie walczących, stanowi jeden ze stałych elementów wszystkich prawie relacji komunistycznych aktywistów i aktywistek, zarówno tych brytyjskich, jak i w innych państwach. Jak zauważa Linehan, ruch komunistyczny dawał swoim członkom oparcie, stanowiąc często najważniejszy element codziennego doświadczenia, na podobieństwo tradycyjnej europejskiej rodziny rozszerzonej, odchodzącej wszak już w międzywojniu w rozwiniętych państwach do przeszłości.

Obok oczywiście samego mitu radzieckiego socjalizmu – silnie działającego na wyobraźnię, o czym przekonuje choćby lektura wspomnianej książki Fureta – ta intensywność tworzonych w łonie ruchu więzi i gotowość do pełnego oddania się w imię przyświecającej mu idei, wpajana na każdym kroku komunistycznym aktywistom, decydowały o trwałości i politycznej widzialności nawet w bardzo niesprzyjających warunkach – czy to wobec delegalizacji, jak w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, czy też mimo marginalnej pozycji w ramach systemu politycznego, jak w wypadku Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony był to również ciężar, z którym komuniści często nie potrafili sobie poradzić. Zwarta, wymagająca od swych członków pełnego zaangażowania i radykalnej transformacji tożsamości wspólnota niejako z definicji natrafiała na bariery wstrzymujące jej rozszerzanie. Często też więcej energii ostatecznie kierowane było na utrwalanie spajających ją więzi, ochronę przed groźbami dezintegracji czy ciągłe wykreślanie granic oddzielających ją od nie-komunistycznego zewnętrza niż na rozszerzanie masowej bazy ruchu (por. np. Samuś 1995). Uzasadnienie dla tego rodzaju „sekciarstwa”, jak zwykło się mawiać w żargonie ruchu robotniczego tamtego okresu, stanowiła często opacznie pojęta doktryna proletariackiej awangardy i Leninowskiej koncepcji „partii nowego typu”. Konsekwencją – co najlepiej pokazały rezultaty kominternowskiej polityki „trzeciego etapu” – była zwykle samomarginalizacja. Dwudziestowieczne doświadczenia zdają się natomiast sugerować, że komunizm okazywał się siłą zdolną do zmieniania biegu historii zwykle wówczas, gdy stawał się ruchem swoiście populistycznym, umiejętnie łączącym nierzadko bardzo różne oczekiwania i tożsamości, unikającym ideologicznego rygoryzmu, szeroko otwierającym się na oddolnie rodzący się opór i protest. Pośrednio zdają się to również potwierdzać rozważania prowadzone w książce Communism in Britain 1920-1939, zwłaszcza te dotyczące zasięgu oddziaływania i możliwości rekrutacyjnych brytyjskiego ruchu komunistycznego w międzywojniu, sugerujące wyraźnie, że wraz z rosnącym ideologicznym rygoryzmem czy zaostrzającym się konfrontacyjnym kursem wobec wszystkiego, co „na zewnątrz” komunistycznej awangardy, następował również spadek wpływów partii, nawet pomimo pozorów jej większej zwartości.

Być może z tego rodzaju doświadczeń międzywojennego ruchu komunistycznego dałoby się wyciągać – przyznajmy, dość ogólne – wnioski czy wskazówki dotyczące możliwych strategii działania dla współczesnych ruchów radykalnych czy rewolucyjnych. Linehan jednak uchyla się od tego problemu, konsekwentnie trwając przy postawionym przed książką celem – napisaniu kulturowej i społecznej historii (czy też przyczynku do tego rodzaju większej syntezy) międzywojennego ruchu komunistycznego (Linehan 2005, s. 6). Odrzuca wobec tego niemal zupełnie perspektywę politycznych przywódców czy hierarchicznej i zasadniczo autorytarnej struktury partyjnej, na rzecz optyki szeregowych aktywistów i aktywistek, biorąc przy tym w nawias spory programowe i taktyczne, trawiące przez całe międzywojnie środowisko komunistyczne w całej Europie. Stąd podstawą źródłową są przede wszystkim relacje autobiograficzne i teksty wspomnieniowe komunistów i komunistek, a także prasa związana z partią, przy czym uwaga autora skupia się w tym wypadku na tych jej fragmentach, które zazwyczaj ignorowane są przez historyków, jako nieprzydatne w rekonstrukcji politycznych czy ideowych zwrotów ruchu, czyli na przykład na listach do redakcji, korespondencjach „z terenu”, sprawozdaniach organizacyjnych czy praktycznych poradach, adresowanych do czytelników i czytelniczek.

Proponowany przez Linehana, w miejsce bardziej tradycyjnej historii politycznej, zwrot ku doświadczeniom komunistycznego aktywizmu niesie ze sobą istotną wartość poznawczą i z pewnością zasługuje na uwagę historyków zajmujących się dziejami ruchu robotniczego czy analizą ogólnej dynamiki życia politycznego międzywojnia. Tkwi w nim jednak, jak się zdaje, również pewien potencjał polityczny. Uchylając się od sporów – z dzisiejszej perspektywy zwykle już jałowych – o racje, błędy czy omyłki ruchów współtworzących szeroko pojętą tradycję radykalną i emancypacyjną, zwraca bowiem naszą uwagę na problem niezmiennie aktualny – na impuls, tkwiący u źródeł zaangażowania i samą istotę doświadczenia czynnych zmagań o inną, bardziej wolnościową i egalitarną formę społecznego współżycia. Te elementy, kryjące się gdzieś za partyjnymi sztandarami i doktrynalnymi sporami, bez wątpienia warte są odzyskania, odegrać mogą bowiem pewną rolę w budowaniu historycznej samowiedzy dzisiejszych ruchów emancypacyjnych. Wypada wobec tego mieć nadzieję, że przynajmniej częściowo zainteresowanie dziejami dwudziestowiecznego ruchu komunistycznego, które z pewnością wywoła rocznica rosyjskiej rewolucji, skieruje się właśnie w tę stronę. Byłoby to z pożytkiem i dla historiografii, i dla ruchów społecznych, które aspirują do kontynuowania dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych tradycji politycznego radykalizmu.

Wykaz literatury

Linehan, Thomas. 2008. “Communist activism in interwar Britain: motivation, belonging and political religion.” Socialist History 32.

Linehan, Thomas. 2014. Communism in Britain 1920-1939. From the Cradle to the Grave. Manchester: Manchester University.

Morgan, Kevin. 2005. „A Family party? Some genealogical reflections on CPGB.” W Agents of The Revolution. New Biographical Approaches to The History of International Communism in The Age of Lenin and Stalin, pod red. G. Cohen, A. Flinn, K. Morgan. Bern: Peter Lang.

Samuś, Paweł. 1995. „Syndrom „oblężonej twierdzy” w Komunistycznej Partii Polski.” W Między Wschodem a Zachodem. Studia z dziejów polskiego ruchu i myśli socjalistycznej, pod red. A. F. Grabskiego i P. Samusia. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego.


Dodaj komentarz

Na podobny temat: