• Facebook
  • Twitter
Rzecz-pospolita jest fundamentalnym wkładem w budowę nowego horyzontu walk politycznych dwudziestego pierwszego wieku, stara się bowiem udzielić odpowiedzi na najczęściej zadawane na gruncie ruchów społecznych pytanie: o co walczymy?Przynajmniej od końca drugiej wojny światowej większość zachodniej myśli politycznej w głębokim stopniu określana była przez metafizykę negatywną. W próżnych poszukiwaniach czystej istoty jednostki, społeczeństwa czy samego bycia, wiele osób starało się „wycofać” z zakłamań życia, reprezentacji czy kapitalistycznego wyzysku. Niezliczeni myśliciele usiłowali zgłębić metafizyczną prawdę przesłoniętą woalem nowoczesnej cywilizacji. Ostatecznie owe negatywne nurty, w najlepszym wypadku, są w stanie odpowiedzieć na pytanie „przeciwko czemu walczymy?”. W najgorszym wypadku są po prostu reakcyjne. Największym politycznym wyzwaniem dwudziestego pierwszego wieku jest jednak zrozumienie, o co walczymy, oraz przezwyciężenie tego antynowoczesnego bloku.

Rzecz-pospolita jest odpowiedzią właśnie na te wyzwania. Podobnie jak w radykalnym przewrocie dokonanym w myśli operaismo w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, gdzie podkreślano pierwotność walk robotniczych względem transformacji kapitału, w książce tej znajdujemy ontologię (zakorzenioną w myśli Spinozy i Deleuze’a), która uwypukla produktywne zdolności żywej pracy w ramach produkcji podmiotowości oraz w rzeczywistym tworzeniu innej nowoczesności – „alternowoczesności”. To fundamentalne przejście stawia walki o wyzwolenie nie w opozycji do dominującego wyzysku kapitalistycznego, co raczej ukazuje pasożytniczą naturę życia kapitalistycznego wyzysku jako siłę o marginalnym znaczeniu.  Raz jeszcze, przesunięciu na scenie myśli politycznej poddana jest potentia ludzkich istot, podczas gdy kapitalizm zmuszony jest próbować przechwytywać wartość ex post ze społecznie wytwarzanego bogactwa. W takim ujęciu to wspólna produkcja jest podstawą świata, a wyzysk jest tym, co musi się z nią zmagać.

Wyzwolenie zatem osiągane jest nie tyle poprzez wycofywanie się ze współczesnego życia i społeczeństwa, ale przez przekraczanie go. Produkowanie, tworzenie, zawiązywanie relacji, wchodzenie w interakcje, organizowanie się, wyrażanie: oto właśnie kluczowe pojęcia, które znajdujemy w ramach horyzontu wyzwolenia, są to praktyki konstytuujące, które mogą zbudować mocne społeczne i polityczne instytucje dobra wspólnego, będące w stanie przekroczyć kapitalistyczny wyzysk. Jak pokazują najnowsze fale walk – przetaczające się przez naszą planetę od Afryki Północnej, przez Europę i Bliski Wschód, aż po samo serce finansjery na Wall Street – nie walczymy już dłużej przeciwko czemuś, ale o coś, co już jest nasze: wszystko.

Przełożył Krystian Szadkowski

 

Jason Francis McGimsey – pisarz, tłumacz i działacz, obecnie mieszkający w Paryżu. W ciągu ostatnich 10 lat blisko współpracował z różnymi niezależnymi grupami w Europie, zwłaszcza z Uninomade 2.0, Edu-Factory i Through Europe. Jest koordynatorem odbywającego się w Paryżu seminarium „Du Public au Commun”. Wśród jego ostatnich tłumaczeń europejskiej teorii politycznej znajdują się: Christian Marazzi The Violence of Financial Capitalism: New Edition (MIT/Semiotext(e) – 2011) oraz Raffaele Laudani, Western Political Thought and Disobedience: A Genealogy  (Cambridge University Press – 2012).

 

Więcej ankiet

 

 

Share This