Call for Papers – 2/2018

FILOZOFIE PLASTYCZNOŚCI I PRZYGODNOŚCI

Język: polski i angielski

Redaktorzy: Bartosz Wójcik, Piotr Skalski

 

Jednym ze znamion poszukiwań filozoficznych ostatnich lat jest próba przezwyciężenia dziedzictwa szeroko rozumianej dekonstrukcji; przezwyciężenia, które byłoby owego dziedzictwa „zniesieniem”: przechowaniem jego intelektualnych zdobyczy w nowej ramie pojęciowej, wykraczającej poza obciążające je słabości. „Etyczny zwrot” w historii dekonstrukcji – w szczególności ostatni etap twórczości Derridy, gdy problematyka sprawiedliwości, prawa, polityki znalazła się w centrum jego zainteresowań – wyznacza z dzisiejszej perspektywy moment, w którym dekonstrukcja zaczyna ustępować pola nowym próbom teoretycznym. Ich podstawową motywacją jest przekonanie, że dekonstrukcyjny aparat pojęciowy jest politycznie konformistyczny (gdyż, jako antyesencjalistyczny, nie dysponuje dostatecznie mocnym pojęciem zmiany społecznej) i ontologicznie przestarzały (gdyż w istocie jest idealizmem obojętnym na najnowsze zdobycze nauk). Elementem spajającym owe zyskujące rozgłos teorie stało się wołanie o odnowiony materializm, który nie przywróci tradycyjnych form esencjalizmu, lecz przekształci same pojęcia tożsamości i esencji, otwierając możliwość ich skutecznej i krytycznej aplikacji. Wśród owych „nowych materializmów”, wyrastających z rozmaitych tradycji teoretycznych, znajduje się filozofia Catherine Malabou, której myśl zorganizowana jest wokół pojęcia plastyczności.

Krytyczny potencjał zawarty w tym pojęciu odsłania prosta obserwacja, że aktualna rzeczywistość społeczno-polityczna nie jest rzeczywistością plastyczną, choć na pierwszy rzut oka taką właśnie zdaje się być. Ów pozór plastyczności polega na tym, że dziś bardziej niż kiedykolwiek „wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu”, a najwyższy imperatyw nieustającej zmiany podważa sens, pożyteczność i samą możliwość trwałego zakrzepnięcia jakiejkolwiek tożsamości w ogóle – tożsamości innej niż ta, która zapewnia kontynuację rewolucjonizującego się systemu. Rzeczywistość odsłania się w tym aspekcie jako czynna negacja sztywnych form podmiotowości oraz afirmacja płynności, kreatywności i elastyczności czy też „fleksybilności”.  

O tym, że owa rzeczywistość ciągłego – można by rzec – dekonstruowania samego siebie nie jest jednak rzeczywistością plastyczną, decyduje fakt, że dominującą pobudką tożsamościowych przemian jest uległość: przyjmowane formy są produktem procesu dostosowywania się do zmiennych okoliczności, a nie – co zdaniem Malabou implikuje pojęcie plastyczności – zajęciem wobec nich aktywnej postawy. W plastyczności przyjmowanie formy z zewnątrz (postawa bierna) dialektycznie wiąże się z jej nadawaniem (postawa czynna), w taki sposób, że podmiotowość, która ma charakter plastyczny, przyjmuje z zewnątrz to, co wszakże sama sobie przyzna: na swoich, poniekąd, warunkach. Rynek, aparaty państwa i akademia nie oczekują od nas plastyczności, oczekują natomiast giętkości. Gdy dzisiejsza ideologia inspiruje nas do „bycia sobą” – w rzeczywistości nakazuje: przekształcaj się w zgodzie z ruchem kapitału; bądź stale aktywny, ale niech to będzie aktywność akceptacji i przystosowania; możesz być wszystkim, czym opłaca się być dla podtrzymania istniejącej formy. W perspektywie filozofii plastyczności, która proponuje precyzyjnie odróżnić konformistyczną giętkość od plastyczności podmiotu zdolnego do oporu i kreacji, krytyka tego rodzaju ideologii nie powinna dokonywać się przez ostatecznie bezsilną obronę tożsamości skostniałych, lecz raczej przez ukazanie aktywnego i wywrotowego potencjału, jaki zmuszona do uległości podmiotowość stale w sobie zawiera.

Filozofię plastyczności przybliża zatem do innych nowych nurtów materialistycznych po pierwsze to, że ontologia konstruowana na jej podstawie rezerwuje centralne miejsce dla idei przygodności: każda forma może być inna, niż jest aktualnie; żadna forma nie posiada gwarancji trwałości. Drugim wspólnym dążeniem tych nurtów jest próba wykorzystania owego fundamentalnie przypadkowego charakteru bytu do tego, by podmiotową aktywność pojąć jako formowanie siebie i zwrotne formowania świata, któremu się nieustannie podlega. Poza rozmaitymi próbami naukowego ugruntowania swej wizji (przez odwołania do biologii, fizyki kwantowej czy matematyki) za wspólny materialistyczny komponent owych teorii odpowiada przede wszystkim dążenie do zdefiniowania podmiotowości jako – w pierwszym rzędzie – wytworu rzeczywistości, który jej wszelako – po drugie ­­– nie podlega w całości; podmiot (dlatego właśnie, że jest produktem natury, który nie mieści się do końca w naturze) zdolny jest zwrócić się przeciwko porządkowi, z którego się zrodził i który go zdefiniował. Idee tego rodzaju odnajdziemy w filozofiach autorów takich jak Malabou, Meillassoux czy Žižek.

Zachęcamy do podjęcia autorskich prób i eksperymentów mierzących się z problematyką plastyczności, nieograniczających się do myśli Malabou, lecz poszukujących możliwości zawartych w samym koncepcie plastyczności jako takim, szczególnie na użytek problematyki politycznej i krytyki ideologii. Główne zadanie polega na poddaniu formy plastyczności pierwszemu, szerokiemu testowi jej możliwości ontologicznych i politycznych. Czy plastyczna forma daje się pomyśleć jako forma aktywności politycznej – innej niż oparta na afirmacji płynnych tożsamości? Czy idea podmiotowości plastycznej – takiej, która usiłuje wiązać w jednym wysiłku utrzymywanie własnej tożsamości z otwarciem na radykalną przygodność ­– rzeczywiście pozwala przezwyciężyć słabość dekonstrukcji podmiotowości? A także, co również mieści się w ramach zarysowanego przez nas tematu: jakie perspektywy polityczne otwierają przed nami dzisiejsze filozofie przygodności? To niektóre z pytań, jakie proponujemy autorom do rozważenia.

Ważne terminy:

31 grudnia 2017 – nadsyłanie abstraktów;

15 stycznia 2018 – informacja o kwalifikacji abstraktów;

15 marca 2018 – nadsyłanie gotowych tekstów;

czerwiec 2018 – publikacja numeru.